Padel i tenis przeżywają w Szczecinie prawdziwy boom – nowe korty powstają niemal co roku, a granie po pracy stało się dla wielu osób ulubioną formą aktywności i integracji ze znajomymi. Razem z popularnością tych sportów rośnie jednak coś jeszcze: liczba osób trafiających do mnie z bólem łokcia, barku czy pleców, które pojawiły się właśnie po serii intensywnych gier.
Dlaczego akurat łokieć i bark?
Zarówno tenis, jak i padel to sporty asymetryczne – dominująca ręka wykonuje setki powtarzalnych, dynamicznych ruchów uderzeniowych w trakcie jednej gry. Bez odpowiedniego przygotowania mięśniowo-stawowego ta powtarzalność prowadzi do klasycznych przeciążeń:
- Łokieć tenisisty (epicondylopatia boczna) – przeciążenie przyczepów mięśni prostowników nadgarstka, najczęściej efekt słabej siły przedramienia w stosunku do intensywności gry.
- Ból barku – u graczy padla i tenisa często wynika z niewystarczającej stabilizacji łopatki i osłabienia stożka rotatorów, które muszą amortyzować dynamiczne uderzenia nad głową.
- Przeciążenia odcinka lędźwiowego – efekt rotacyjnych ruchów tułowia przy słabej sile mięśni głębokich core.
Dlaczego „gram już X lat i nigdy nie miałem problemów” w końcu się kończy?
Ciało przez pewien czas potrafi kompensować braki w sile i mobilności, ale kumulujące się mikrouszkodzenia w końcu dają o sobie znać – zwykle w najmniej dogodnym momencie, jak przed ważnym turniejem klubowym czy wyjazdem. Im dłużej gra się bez odpowiedniego przygotowania fizycznego poza kortem, tym większe ryzyko, że przeciążenie przerodzi się w poważniejszy uraz, wymagający przerwy w grze na wiele tygodni.
Co realnie zmniejsza ryzyko kontuzji na korcie?
- Wzmocnienie przedramienia i nadgarstka – konkretne ćwiczenia siłowe (nie tylko rozciąganie) budujące odporność na przeciążenia uderzeniowe.
- Stabilizacja barku i łopatki – szczególnie istotna przy serwisach i uderzeniach nad głową w tenisie oraz przy grze przy siatce w padlu.
- Trening rotacyjny core – bo siła uderzenia pochodzi z tułowia, a nie tylko z ręki; słaby core to więcej pracy dla barku i łokcia, a to prosta droga do przeciążenia.
- Praca nad asymetrią ciała – gracze jednostronni (jak w tenisie i padlu) mają zwykle wyraźną różnicę siły i mobilności między stronami, którą warto regularnie wyrównywać.
Diagnostyka przed sezonem
Zanim zbuduję plan przygotowania motorycznego dla graczy tenisa i padla, sprawdzam w ramach diagnostyki sportowej technikę ruchu, siłę i ewentualne asymetrie między stronami ciała – to pokazuje dokładnie, które partie wymagają wzmocnienia, zanim staną się źródłem kontuzji.
Wracasz po kontuzji łokcia lub barku?
Jeśli łokieć czy bark już bolą, kluczowe jest, żeby powrót do gry nie oznaczał powrotu do tego samego przeciążenia od nowa. W pracy z graczami rakietowymi łączę fizjoterapię (w tym suche igłowanie przy przewlekłych przeciążeniach ścięgien) z treningiem motorycznym budującym odporność na przyszłość – tak, by kontuzja nie wracała po każdym sezonie.
Zagraj bez bólu przez cały sezon
Jeśli grasz w tenisa lub padla w Szczecinie i chcesz zabezpieczyć się przed kontuzją albo wreszcie pozbyć się nawracającego bólu łokcia czy barku, umów się na bezpłatną konsultację – ustalimy, co dokładnie warto wzmocnić, zanim zrobi to za nas kolejny mecz.
Najczęściej zadawane pytania
Przy odpowiednio dobranej fizjoterapii i stopniowym wzmacnianiu przedramienia objawy zwykle ustępują w ciągu kilku–kilkunastu tygodni, choć czas zależy od stopnia zaawansowania przeciążenia.
Tak, a nawet bardziej – amatorzy zwykle grają z gorszą techniką i słabszym przygotowaniem fizycznym niż zawodnicy, co zwiększa ryzyko przeciążeń przy tej samej częstotliwości gry.
Diagnostyka i treningi odbywają się w Studio Fizjotreningu StacjaFit w CH Kupiec, przy ul. Krzywoustego 9-10 w Szczecinie.